the common grackle has turned me into a water-gun sniper in fuzzy slippers

Facts & Arguments is a daily personal piece submitted by readers. Masz coś do opowiedzenia? Zobacz nasze wytyczne na tgam.ca/essayguide.

zaczyna się pod koniec marca. Zaczynają krążyć po podwórku, wyśmiewając mnie z ogrodzenia i wierzchołków drzew. Ten irytujący telefon, który brzmi jak dzieciak z Simpsonów, ten, który wskazuje palcem i śmieje się: „Haw, Haw!”To właśnie słyszę w zimne wiosenne poranki w moich puszystych różowych kapciach i płaszczu domowym, celując z pistoletu na Wodę Nerf w moich zaprzysiężonych wrogów.

wspólna Gracja: moja nemezis. Dla tych, którzy nie znają tej skrzydlatej zagłady, grackles to czarne ptaki z fioletowym, opalizującym połyskiem na piersiach: diabelskie bestie z żółtymi oczami z koralikami są hałaśliwymi, agresywnymi sępami wielkości kufla. To naprawdę paskudne ptaki. Grackles przejmą gniazda innych gatunków, niszcząc przy tym wszelkie jaja lub pisklęta. Znane są również z roju i zabijania innych ptaków.

Historia ciąg dalszy poniżej Reklama

jak snajper celuję pistoletem na wodę w drzewa, czekając na szelest liści przed wysadzeniem. Czasami, kiedy widzę zdezorientowanego sąsiada wycofującego się z okna ze zmartwioną twarzą, zastanawiam się, co skłoniło mnie do tego ekstremizmu. Jak do tego doszedłem?

był rok 2010, drugie lato w naszym nowym domu z basenem, kiedy coś zauważyłem. Coś strasznego. Obrzydliwe plamy albo” worki kału ” ptasiej kupy w moim basenie, na pokładzie basenu, wszędzie. Potem zobaczyłem gracka lecącego nad basenem i upuszczającego coś z dzioba: worek z kupą. Czasami ląduje się przy basenie i wrzuca worek do wody, lub zostawia go na boku, czekając, aż ktoś w nim wejdzie.

Wygooglowałam „trawy i baseny” i dowiedziałam się, że jak wszystkie ptaki, trawy usuwają z gniazda odpadki piskląt. Ale potem lubią upuszczać go nad wodą. Mój basen, żeby być dokładnym. Tylko mój basen. Nasi sąsiedzi po lewej, prawej i tylnej stronie mają baseny, ale nie są zbombardowani kupą, podczas gdy dla mnie zdarza się to 10-20 razy dziennie. Najwyraźniej mój basen jest wyjątkowy. A może jest?

zdałem sobie sprawę, że te ptaki są dość inteligentne – i mściwe. Próbowałem każdej sztuczki wymienionej na różnych blogach, aby powstrzymać naloty. Usiadłem Sztuczną sowę blisko basenu, twarzą do toru lotu. Stało się celem. Przeciąłem żyłkę rybacką przez basen, aby ich zmylić, ale to stworzyło siatkę, która pomogła im precyzyjniej celować, i sprawiło, że basen był trudny do czyszczenia-lub pływania. Jeden z blogerów zasugerował dodanie starych płyt do drutu wędkarskiego, aby stworzyć mylącą refleksję. Skończyłem z kupą płyt.

nic nie działało, więc zająłem się siedzeniem w moim fotelu z pistoletem na wodę i strzelaniem do nich, gdy nadlecieli. To trochę pomogło, ale miało swoją cenę: niekończące się szydzenie z mojego męża i dzieci. I Bóg wie, co przyszło do głowy sąsiadom.

roczny blitzkrieg Zwykle się kończy, gdy pisklęta opuszczą gniazdo i możemy zacząć ponownie cieszyć się basenem. Ale zeszłej wiosny zdecydowałem, że to wojna, kiedy zobaczyliśmy gracklesa zakładającego gniazdo w jednej z naszych sosen. Uzbrojeni w długi słup, parasol i czapki baseballowe, mój mąż i ja strąciliśmy z drzewa na wpół zbudowane Gniazdo. To, co stało się potem, było jak scena z „ptaków” Alfreda Hitchcocka. W ciągu kilku sekund, coś, co wydawało się tysiące grackles (ok, Może 20) zstąpił na nas. Ledwo zdążyliśmy upuścić słup i uciec do domu. Rzucili siÄ ™ nam w gĹ 'owy, zaatakowali porzucony drĂłg i parasol, a nawet psa (ktĂłry uwaĺźaĺ’, Ĺźe to dzika zwierzyna). Piszczały, skrzeczały i krążyły godzinami po podwórku. W końcu wycofali się, gniazdo zostało odbudowane i atak z powietrza trwał jak zawsze. Czułem się jak Wile E. Coyote po przegranej kolejnej walce z Road runnerem.

ale ja bym się nie poddała. Przerobiłem na Nerfową armatkę wodną. Moja rodzina przyzwyczaiła się do mojego Okrzyku bojowego: „Grackles!”gdy wyszedłem tylnymi drzwiami, chwytając za broń, mój wierny pies za pięty. Nie czułem, że ciśnienie wody jest wystarczająco silne,więc ponownie przeszedłem na myjkę. To było bardzo skuteczne, ale hałaśliwe. Wyczułem, że moja 6 rano. bitwy zaczynały irytować moich sąsiadów, więc musiałem przemyśleć moją strategię. Co jeśli pozwolę im zagnieżdżać się na moim drzewie? Może nie zrzuciliby bomb tak blisko domu.

machnąłem białą flagą i obserwowałem jak budują swoje gniazda. Bomby kupy nie były tak częste jak w poprzednich latach, więc miałem nadzieję, że rozejm będzie nieuchronny. Ale zapomniałem o mściwym charakterze tego greka. Jeszcze ze mną nie skończyli.

pewnego ranka zobaczyłem coś leżącego na szczycie schodów basenu. Pies wybiegł przede mną, chcąc zobaczyć jaki skarb został. To był malutki, martwy, mały ptaszek. Robin. Dlaczego? To była wiadomość? Grakle na drzewach i na dachach patrzyły uschle, jak usuwam maleńkie ciało i zanurzam się w pokładzie, ich ” haw, haw!”drwiąc ze mnie cały czas. To była zemsta.

następnego ranka obudziłem się w tej samej morderczej scenie, ale tym razem byłem świadkiem, jak obrażający grackle upuścił ofiarę w dokładnie tym samym miejscu. Wysłałam maila do męża: „ptaki mi grożą!”Jego odpowiedź:” nie krzyżuj tych ptaków. Pewnego dnia możesz obudzić się obok końskiej głowy!”

postanowiłem przeczekać resztę sezonu lęgowego w pomieszczeniu. Wiadomość odebrana, grackles. Dobrze zagrane, dobrze zagrane.

Jane Hamilton mieszka w Oakville, Ont.

Write a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.